Blog > Komentarze do wpisu
Uniwersum człowieka

Nadchodzi jesień, jesień, która skłania nas do wspomnień i rozmyślań, przynajmniej tych z nas, którzy wrażliwi pozostają na zmiany zachodzące w naturze, a tylko ci mogą wykazać wystarczająco wiele otwartości i „czucia” w poszukiwaniu odpowiedzi dotyczących człowieka, który dorównuje naturze w swym pięknie stworzenia, a przerasta ją w swej wizji rzeczywistości jednocześnie przekształcając, to,co przez tą naturę było mu dane. Stańmy się jednocześnie i mieczem i tarczą rozumienia symbolicznego.Większość adwersarzy astrologii popełnia zasadniczy błąd w podejściu do tego tematu próbując patrzeć na nią pod kątem takim, jaki zwykle przydatny jest w interpretowaniu rzeczywistości świata wydarzeń konkretnych powiązanych ogniwami łańcucha przyczyny i skutku. Dla astrologa, ów model konkretny potrzebny jest dla przeniesienia informacji symbolicznej i ogólnej przecież, jednocześnie, na scenę życia, na płaszczyznę, na której rozgrywają się wypadki dnia codziennego – tutaj możemy pokusić się o odzwierciedlenie tego, co odkrywa przed nami astrologia. Czym wydaje się być?

To wypracowany intuicyjnie system racjonalizacji, klucz do świata znaczeń, który stanowi właściwe podłoże istnienia człowieka. Niektórym z nas wydaje się, że podłoże funkcjonowania świadomości ma swe korzenie w biologicznych konstytuantach i jest to zapewne prawda, ale sama architektura podtrzymująca świadomość w świecie materialnym nie może być mylona z właściwą domeną człowieczego świata, z tym, co stanowi o jego podmiotowości – dla niego samego świat jest taki, jak sąd, jaki o nim ów człowiek pokusi się wydać – z pierwszym oddechem, kreujemy go podług naszego wewnętrznego rozeznania. Drugą ważną sprawą jest zrozumieć, że badając człowieka nie przykładamy do niego ram takich, jakie stosują naukowcy wobec zjawisk świata nieorganicznego i dalej, co ważniejsze, metody ważkie w procesie poznania, do jakich odwołuje się psychiatra, czy psycholog nie są obowiązujące dla naszej metody /symbolicznej/ - jesteśmy wobec tej metodologii systemem odrębnym i nie widzę potrzeby nawiązywania dialogu i budowania wspólnego podłoża, na którym można by dochodzić prawd wspólnych traktujących o człowieku. Powinniśmy zrozumieć, że astrologia jest systemem o założeniach intuicyjnych i nie ma ambicji szukać wspólnego mianownika z innymi dziedzinami wiedzy /nowoczesnej/ o człowieku, a już tym bardziej  porozumienia, które rzekomo, miałoby  wzmocnić w świetle nauk uchodzących za nowoczesne, jej wiarygodność. Odrębność samej astrologii należy wzmacniać, a nie szukać wątpliwego - moim zdaniem - wsparcia innych dziedzin wiedzy. 

A oto wątpliwości, jakie narodziły się podczas rozmowy ze znajomymi i kilka odpowiedzi..

Urodziły się trojaczki i ku zdziwieniu otaczających je ludzi, są zupełnie niepodobne, każde wydaje się być inne, oraz: co może łączyć matkę o wykształceniu powiedzmy wyższym i sprzątaczkę, która rodzi dziecko w tym samym czasie i miejscu, co jej sąsiadka na łóżku i oczywiście jak to możliwe, że dzieci pań mają coś wspólnego ze sobą [takie same horoskopy].Te pytania są bardzo ważne, bowiem docierają do samego sedna różnicy w spojrzeniu na rzeczywistość i człowieka, jaka dzieli metodę intuicyjną od indukcyjnej, pragmatycznej. Oczywiście zbieżność czasu i miejsca urodzenia Trojaczków ma dla astrologa znaczenie ogromne i absolutnie wiążące. Spójność ich losów i charakterów jest dla astrologii niepodważalna, rodzi się natomiast pytanie o wykładnię, na jakiej wybudowano sąd o zachowaniu tychże dzieci – czy rzeczywiście odnajdują oni różnice przekreślające fakt, iż pochodzą z tego samego łona ?/ a więc dziedziczą po matce i ojcu wspólne cechy psychofizyczne – to jeśli mówimy o trojaczkach, zaś co do koincydencji narodzin trojga dzieci niżej/

Dla nas, ów fakt wspólnych narodzin ma znaczenie - nazwijmy je po prostu - „magiczne”.  Słowo to straciło w dzisiejszych czasach moc, niesie ze sobą raczej pobłażanie, śmiech i spojrzenie krytyczne rozumu pragmatycznego, zubożenie życia duchowego człowieka, obdarcie go z tego, co wynosi nas ponad i poprzez materie tego świata do rzeczywistości poznania. My na tej fali jednak nie popłyniemy -> 

Wiemy, że osoby te są połączone wspólnym losem, będą dzielić podobne w jakość doświadczenia życiowe, jako że ich potencjały i predyspozycje psychofizyczne wyrastają ze wspólnego korzenia. Tym początkiem jest oczywiście matka, która rodzi nas nie tylko w sensie dosłownym - dla świata materialnego, ale także symbolicznym, otwiera drogę dla świata ducha, który zamieszka w materii świata nieorganicznego.

W interpretacji takiego „potrójnego” horoskopu, który pozostaje tożsamy dla trojga dzieci[ bez czynienia różnicy, czy to trojaczki, czy też osoby urodzone w tym samym czasie i miejscu, a pochodzące od różnych kobiet] astrolog odnajduje konieczność, która bez względu na świadomy kierunek rozwoju człowieka, swoją drogą pozostający w sprzężeniu z tym, co w człowieku duchowe, kieruje go w naznaczoną mu stronę przez nie kochającego ojca, któremu nadano imię Los, lub też – jeśli ktoś woli – matkę Konieczność. Co rozumiemy pod pojęciem tożsamości, tej wspólnej części przeznaczenia naszych Trojaczków, która jest spojeniem dla naszych rozważań nad ich losem?.

Tożsamość w sensie astrologicznym to jakości, jakie nosimy w sobie, predefiniowane zdolności choćby do bycia szczęśliwym/lub nie/, sposób, na jaki manifestujemy się w świecie zdarzeń konkretnych, co przeżywamy i jak, w tym świetle konieczność wskazywania, w jakich konkretnych okolicznościach przychodzi im się objawić jest sprawą drugorzędną.

SYMBOL à POZNANIE UOGÓLNIONEà INFORMACJA

POZNANIEà INFORMACJA KONKRETNAßSYMBOL

Wyobraźmy sobie dwoje ludzi, posiadających zbieżne horoskopy /to samo miejsce i data urodzenia, załóżmy dla zaostrzenia kontrastu, że pochodzą od innych matek/.  

Ania jest studentką politologii, a Basia pracuje w markecie przy kasie. Racjonalista otrzymując zadanie znalezienia cech wspólnych obu pań, zwróci uwagę na to, że obie wyrosły z innych środowisk i dalsze wysiłki w poszukiwaniu, tego, co może stanowić „część tożsamą” nie mają sensu / zdrowy rozsądek odbiera rozum, ot wtręt odautorski;)/. Tak to bywa, gdy patrzy się na człowieka w sposób powierzchowny, na co my sobie jednak nie pozwolimy tutaj >>> Księżyc w Pannie obowiązuje obie panie /ten sam horoskop!/

Gdy spojrzymy powyżej, na rozpisaną charakterystykę obu pań, zauważymy rzecz znamienną, otóż ich uszczegółowione opisy wynikają wprost z cech uogólnionych, a jakie odczytujemy bezpośrednio w horoskopie i które stanowią wspólną wykładnię, na której budujemy dalsze kondygnacje charakterystyk. Zwróćmy uwagę, jak mocno skrystalizowana informacja w płaszczyźnie konkretnej, na poziomie myślenia rozróżniającego, schodzi na drugi plan naszego wysiłku poznawczego. Informacja ogólna, która staje się nam dostępna dzięki symbolicznemu przedstawieniu, stanowi wspólne jądro interpretacji, jest uchwyceniem esencji, z niej czerpiemy poznanie bezpośrednie. Obserwujemy, jak konkretny archetyp  - Księżyc w Pannie krystalizuje się w obu przypadkach, ale zarazem, zauważmy, nie traci swego zakorzenienia, spaja i łączy… to, co na pierwszy rzut oka wydaje się być bez powiązania odnajdujemy, jako część całości. Widzimy, jak życie dwojga ludzi łączy „wspólny los”, w jaki sposób dopatrujemy się ciągłości, pośrednio, poza logicznym łańcuchem faktów, który wytwarza umysł, ze swej natury narzucający nam określony tok myślenia i rozumienia zjawisk rzeczywistości.

Mam jeszcze jedną ważną uwagę dotyczącą oczywiście astrologii, która wniesie wiele dla naszego rozumienia i chyba... pomieszania w szykach adwersarzy kacerstwa. Pytania zmierzały do ustalenia, co lub, kto faktycznie podlega badaniu astrologa.

Jak astrolog rozpoznaje charakter człowieka?

Stojąc u fundamentów astrologicznej metody zakładamy, że człowiek rodzi się z pewnymi skłonnościami, zdolnościami, ogólnie, z pewnym potencjałem psychofizycznym, który przynosi w życiu określone doświadczenia. Dla astrologa zależność pomiędzy charakterem człowieka i wydarzeniami w jego życiu jest oczywista, to jedno z podstawowych założeń. Racjonalista odrzuci je, gdyż wg jego mniemania charakter człowieka kształtowany jest w toku jego wychowania i rozwoju dziecka w środowisku, w którym przychodzi mu dorastać, a więc obraz horoskopowy nie może determinować jego przyszłego życia i tego, kim się stanie jako jednostka i członek społeczności. W trakcie rozmowy toczonej o astrologii, na moją uwagę, iż jedna z rozmówczyń była w domu surowo wychowywana, /na którą zresztą odpowiedziała twierdząco.. / zniknęła gdzieś niezauważona kwestia tego dialogu najistotniejsza – astrologia jest zdolna uchwycić człowieka w płaszczyźnie rozciągłej, czasowo- przestrzennej, w innym bowiem przypadku niemożliwym byłoby dochodzenie jakości tak istotnych w życiu człowieka, jak proces jego wzrostu w rodzinie. Innymi słowy człowiek rodząc się – staje się na swój własny, niepowtarzalny sposób, nie ma rozdzielenia pomiędzy człowiekiem - rodzącym się, a człowiekiem – wzrastającym – w – kulturze – i – społeczeństwie, takie różnice tworzy tylko umysł zdolny uchwycić rzeczywistość, jako grę przeciwieństw. Widzenie astrologiczne wskazuje na synchroniczność faktów, zjawisk i jakości - cechy jakże istotne w podjętej przez nas próbie zrozumienia istoty ludzkiego charakteru i losu. W związku z tym, że astrologia nie bez przyczyny traktowana jest, jako jeden z pięknych wytworów kultury /nie nauki/ i z owym dziedzictwem kulturowym kojarzona być powinna, zwróćmy jeszcze raz uwagę na rzeczy najistotniejsze dla naszych rozważań od strony socjologicznej. Kultura ma wymiar czasowy i przestrzenny, jest systemem, na który składają się różne kategorie elementów. Kultury nie można zredukować do sumy składających się na nią tychże, gdyż wszystkie one są wzajemnie, nierozerwalnie powiązane i oddziaływają na siebie. Ów ład aksjonormatywny tyczy się również astrologii i jej metody, ale co ważniejsze, „całego świata człowieka”, który wyrasta z kultury, tworzy ją, konsumuje. Innymi słowy, nie badamy poszczególnych elementów kultury, lecz raczej staramy się dociec, jakie znaczenia są im przypisywane w myślach i działaniach przez członków społeczności. Pytania o astrologię są pytaniami o człowieka i właśnie, kulturę i musimy stawić czoła prawdzie, że właściwemu widzeniu jego samego i prawd związanych z życiem towarzyszy nierozerwalnie spojrzenie poprzez niezwykłą soczewkę kulturowego okularu, który nigdy nie przedstawi go w oderwaniu od świata uniwersum symbolicznego. Takiej potrzeby zresztą nie ma, trudno o pełniejszy obraz istoty ludzkiej, niż ten, który pokaże nam go w całym bogactwie odniesień &}->

    

 

piątek, 22 września 2006, astrologos
Komentarze
2013/06/07 14:54:02
Cyganka prawdę Ci powie to hasło znane od lat przez większość z nas. Ramona to kobieta, która zafascynowana jest kulturą cygańską, człowiekiem oraz metafizycznymi zjawiskami. Od najmłodszych lat dostrzega ona piękno świata i odkrywa rzeczy, które dla potencjalnych ludzi są niezauważalne. Jej umiejętności dostrzegania najmniejszych detali oraz czytania przyszłości, pomagają w rozwikływaniu trudnych spraw. Dzięki doświadczeniu oraz swojej nadzwyczajnej zdolności może ona pomóc nam w naprawdę ciężkich sprawach.

horoskop.blog.org.pl/